Click on the slide!

Z półki górnej i dolnej...

Wulkaniczne pyły dały się Europie we znaki, powodując braki pewnych towarów na półkach sklepowych.

Badania konsumenckie ujawniają, że programy lojalnościowe stosowane przez sieci sklepów nie przyciągają konsumentów...

Więcej...
Click on the slide!

Książę Karol ponownie w POSK-u

yła to druga wizyta następcy tronu w POSK. Poprzednio odwiedził ten ośrodek na początku marca.

Wizyta księcia Karola dowodzi, że interesuje się on sprawami polskiej społeczności.

Więcej...
Click on the slide!

Londyn oddaje cześć ofiarom katastrofy

Ludzie powoli się przesuwając, w skupieniu czekali na swoją kolej.

To, co charakterystyczne w takich chwilach, to cierpliwość...

Więcej...
Click on the slide!

Co kryje skorupka?

Orzechy chronią nas przed chorobami serca oraz nowotworami, pozwalają zachować sprawny umysł

Orzechy to ważny element zdrowej diety, wiedzą o tym dobrze wegetarianie, którzy często sięgają po orzechy, by utrzymać zdrowy bilans…

Więcej...
Strona główna | Artykuły | Reportaże | Londyn oddaje cześć ofiarom katastrofy
Reklama
Londyn oddaje cześć ofiarom katastrofy PDF Drukuj Email
Autor: Elżbieta Sobolewska   
Wtorek, 13. Kwiecień 2010 13:27

Kiedy w sobotę, 10 kwietnia dowiedzieliśmy się o tragicznej śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego i towarzyszących mu osób, bardzo szybko pojawiły się pomysły spontanicznych czuwań. Nie tylko w kościołach.

Emigracja pounijna po raz pierwszy pokazała, że sprawy Polski nie są jej obojętne w 2005 roku, kiedy tuż po śmierci papieża Jana Pawła II współorganizowała wielki marsz pamięci, który przeszedł ulicami centralnego Londynu. To wtedy brytyjskie społeczeństwo, w swej zwykle obojętnej na sprawy wiary, większości, zostało poruszone olbrzymim żalem, którego stało się świadkiem, a czasem i uczestnikiem. Kilka lat potem, w 2007 roku odbyły się w kraju wybory parlamentarne, które charakteryzowała olbrzymia frekwencja. Również w Londynie, gdzie utworzono więcej niż zazwyczaj komitetów wyborczych, jak nigdy dotąd do urn ustawiły się gigantyczne kolejki. Po raz pierwszy od wielu lat, Polaków nie trzeba było namawiać do głosowania. 10 kwietnia 2010 roku, zapisze się w naszej pamięci, jako kolejny moment sprawdzający siłę naszej narodowej wspólnoty, jest to czas w którym miejsce sporów, przynajmniej w tygodniu żałoby, zastąpiła refleksja i poczucie wielkiej, niezrozumiałej straty.

W minioną sobotę, w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym odbyła się narada Zjednoczenia Polskiego, wpisywaliśmy się do księgi kondolencyjnej i rozsyłaliśmy między sobą SMS-y o wieczornej mszy oddanej ofiarom katastrofy, w tym ludziom, których znaliśmy: ostatniemu prezydentowi Polski na uchodźstwie Ryszardowi Kaczorowskiemu oraz prałatowi i opiekunie garnizonowego kościoła pw. świętego Andrzeja Boboli na Hammersmith. Również w sobotnie popołudnie, młoda emigracja w osobie między innymi Jacka Winnickiego, niedawnego przewodniczącego stowarzyszenia Poland Street, znowu poczuła moralny obowiązek i po prostu zwykłą ludzką potrzebę spotkania się, by czuwać. – Czy Zjednoczenie Polskie zorganizuje jakieś spotkanie już teraz? – Pytałam Małgorzatę Sztukę, Sekretarza Generalnego organizacji. Odpowiedziała, że raczej nie, ale jeśli młodzi chcą coś zrobić, to przecież zrobią. I tak się stało.

Czuwanie odbyło się pod ambasadą Polski i w tym samym czasie, z inicjatywy Poland Street, na cmentarzu Gunnersbury, pod pomnikiem katyńskim. Informacje o czuwaniu rozesłano za pomocą SMS-ów, w ten sposób oddolnie i błyskawicznie organizują się ludzie na całym świecie. O O godzinie 16.30, na cmentarz Gunnersbury przyszli przedstawiciele wszystkich emigracyjnych generacji, ludzie którzy na co dzień nie uczestniczą w społecznym życiu Polonii, ale w obliczu nieszczęścia czują potrzebę manifestacji swej przynależności i zwykłego, ludzkiego żalu. W tym krótkim, ledwie godzinnym, lecz jakże wymownym i bardzo smutnym czuwaniu, wzięli również udział goście zaproszeni przez Labour Friends of Poland, m.in. kandydat do brytyjskiego parlamentu Bassam Mahfouz i poseł Steven Pound, jeden z tych parlamentarzystów, który wielokrotnie występował na rzecz spraw polskiej społeczności. Spotkanie otworzyła, wspomniana wyżej Małgorzata Sztuka: – nie mamy żadnego scenariusza tego spotkania, napisało je za nas życie – powiedziała zapraszając do refleksji, a potem modlitwy. Ksiądz Mateusz Turkowski z parafii Ealing, zmówił w intencji ofiar i nas wszystkich „Koronkę do Miłosierdzia Bożego”, nie zabrakło też polskiego hymnu. Tak smutno brzmi on niezwykle rzadko. Nie zabrakło też harcerzy. Ustawieni w równym szpalerze, wymieniali się pełnieniem warty u podstawy pomnika. Między harcerzami modlili się, przyklękali, a nawet salutowali zwykli polscy Londyńczycy.

To, co charakterystyczne w takich chwilach, to cierpliwość. Długie oczekiwanie na moment, dla którego tak naprawdę się przyszło: moment złożenia czerwono-białej wiązanki, zapalenia znicza, przyklęknięcia i zmówienia modlitwy, wreszcie złożenia znaku krzyża. Ludzie powoli się przesuwając, w skupieniu czekali na swoją kolej. Ten i ów miał biało-czerwono szalik, niektórzy trzymali w rękach różańce. Czasem błysnął flesz aparatu.

 

Fotografie: RYSZARD SZYDŁO

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.
kumys  - Marsz pamięci czy defilada?     |2010-04-15 18:06:46
Rzucam pomysl do podchwycenia zeby zorganizowac w tym roku Defilade Zwycięstwa nad Kłamstwem Katyńskim.
Mamy juz za soba Marsz Pamieci sprzed 5 lat, to teraz czas na Defiladę w obronie wolnosci i prawa do PRAWDY.
Moze ktos w Londynie by sie tym zajal?
o. Grzegorz  - MSZA ŚW. W DZIEŃ POGRZEBU U FRANCISZKANÓW NA WATER     |2010-04-16 19:46:07
MSZA ŚW. W DZIEŃ POGRZEBU PARY PREZYDENCKIEJ
W NASZYM KOŚCIELE NA WATERLOO - LONDYN
18.04.10 GODZ. 17.00.
PO MSZY KORONKA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
W INTENCJI ZMARŁYCH.
ZAPRASZAJĄ FRANCISZKANIE!
wiecej info na www.franciszkanie.co.uk
Anonimowy   |2010-04-24 18:43:35
Kumysie, kumysie !
Napij się człowieku kumysu zanim opublikujesz swoje następne pomysły. Może to pomoże ci zrozumieć jakie bzdury proponujesz.
kora81053  - 10-go każdego miesiąca   |2010-08-31 08:04:50
Spotykamy się pod Pomnikiem Papieża w Szczecinie, każdego 10-go aby uczcić pamięć ofiar katastrofy pod Smoleńskiem,
Pamietajmy o nich
Halina
popieram  - Bronić prawdy!   |2010-09-01 21:25:36
popieram pomysl zorganizowania jakiejs manifestacji w sprawie Katynia.
Patrzcie, tyle let minelo, a prawda dalej nie moze sie przebic.
A teraz ten zamach, czy mamy znowu czekac ponad 70 lat az sie to wyjasni? kto za tym stal i kto za to odpowiada?

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 

Kto jest online

Naszą witrynę przegląda teraz 20 gości 
Reklama
Reklama
Reklama